Iskierki dla duszy

Wewnętrzna odwaga i miłość

Play

Czasem życie prowadzi nas w taki sposób, że zaczynamy wierzyć, iż brakujący element naszego szczęścia znajduje się gdzieś poza nami. Wydaje się, że gdy osiągniemy określony cel, zdobędziemy uznanie, przychylność, miłość lub prestiż, wtedy wreszcie poczujemy się pełni i spokojni. Jednak im dłużej gonimy za tymi obietnicami, tym bardziej czujemy, że ta pogoń jest bez końca. W rzeczywistości to, czego szukamy, nigdy nie opuściło naszego wnętrza. Było, jest i będzie w nas cierpliwie czekając, aż przestaniemy szukać na oślep i wreszcie spojrzymy do środka.

Możesz próbować szukać potwierdzenia w słowach innych, możesz szukać odwagi w opiniach autorytetów, możesz wypatrywać sensu w planach i sukcesach, ale dopóki nie sięgniesz głębiej, pozostanie w Tobie poczucie braku. Świat zewnętrzny jest pełen iluzji. Jedne błyszczą obietnicą łatwego szczęścia, inne wabią złudnym bezpieczeństwem, jeszcze inne uwodzą możliwością podziwu ze strony innych ludzi. Problem w tym, że te źródła z czasem wysychają bo nie są prawdziwym źródłem, a jedynie odbiciem. Prawdziwa woda życia płynie w Tobie. Twoja odwaga, Twoja mądrość, Twoje poczucie wartości, wszystko to jest w Tobie od zawsze.

Dlatego zadaj sobie pytanie: ile razy w życiu szukałeś/aś potwierdzenia, że jesteś „wystarczający/a”, choć w głębi serca wiedziałeś/aś, że jesteś? Ile razy prosiłeś/aś życie o znak, że możesz już zacząć, choć Twoja dusza już dawno była gotowa? Ile razy powstrzymywałeś/aś swoje prawdziwe ja tylko dlatego, że czekałeś/aś na moment, w którym ktoś Tobie na to „pozwoli”? Prawda jest taka: nie musisz czekać. Nie musisz udowadniać. Nie musisz zabiegać o akceptację. W momencie, w którym uświadamiasz sobie, że jesteś pełnią, kompletny/a zaczynasz żyć wtedy z innego miejsca – miejsca, w którym decyzje płyną z wewnętrznego spokoju, a nie z lęku przed odrzuceniem.

To odkrycie nie zawsze jest łatwe. Przez lata mogłeś/aś być karmiony/a przekonaniem, że wartość człowieka mierzy się opinią innych, osiągnięciami, wyglądem czy rolą, jaką pełni w społeczeństwie. Mogłeś/aś przywyknąć do myśli, że dopiero „coś” np. sukces, relacja, pochwała uczyni Ciebie szczęśliwym/ą, spełnionym/ą. Tymczasem każda z tych rzeczy jest jedynie dodatkiem, a nie fundamentem. Fundamentem jesteś Ty.

Kiedy odkrywasz tę prawdę, zmienia się sposób, w jaki patrzysz na codzienność. Przestajesz rozpaczliwie szukać uznania w oczach innych. Zamiast oczekiwać, że ktoś Ciebie uratuje, zaczynasz sam/a siebie wspierać. Przestajesz kontrolować wszystko z obawy, że bez tego stracisz poczucie bezpieczeństwa – bo wiesz, że prawdziwe bezpieczeństwo to zaufanie do siebie i do życia.

Wyobraź sobie, że stoisz na brzegu rzeki. Po drugiej stronie znajduje się wszystko, czego – jak myślisz – potrzebujesz: miłość, spokój, odwaga, radość, poczucie sensu. Całe życie próbujesz zbudować most, by tam dotrzeć. Aż w końcu odkrywasz, że nie ma żadnej drugiej strony. Wszystko to, czego pragnąłeś/aś, jest już po tej stronie – w Tobie, Twoim sercu. Cała energia, którą poświęcałeś/aś na gonitwę, może teraz wrócić do Ciebie i zasilić to, co już istnieje w Tobie. Praktyka wdzięczności wobec siebie może stać się codziennym rytuałem przypominającym Ci o tej prawdzie. To ważny element dla twojej codzienności.

Afirmacja:

W moim sercu istnieje wszystko, czego potrzebuję. Odwaga, miłość i prawda już są we mnie, wystarczy, że przestanę szukać na zewnątrz i z ufnością sięgnę do własnego wnętrza.

Może Tobie się też spodobać...

Popularne wpisy...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *