Często nawiązuję do pędzącego świata dlatego, że naprawdę ten świat, ta rzeczywistość nieustannie przyspiesza i coraz trudniej jest znaleźć moment, aby naprawdę się zatrzymać choć na chwilę, tak prawdziwie. Nie po to, by uciec od codzienności, ale po to, by na chwilę przestać reagować jak automat. Właśnie z zauważenia tej potrzeby powstała nowa, cykliczna seria „Chwila Zatrzymania”, która od dziś będę sukcesywnie i jak najlepszą częstotliwością uzupełniał o nowe wpisy na stronie Źródło-Mocy.pl.
Przestrzeń ta tworzona jest głównie z myślą o tych, którzy czują, że czegoś im brakuje w zalewie różnych motywacyjnych haseł, szybkich porad i uproszczonych recept na życie. Dlatego „Chwila Zatrzymania” nie jest i nie będzie kolejną, klasyczną afirmacją do odhaczenia ani duchową instrukcją obsługi rzeczywistości. To raczej ma w moim zamiarze być spokojny punkt odniesienia, krótki tekst, do którego można wracać w dowolnym momencie dnia, wielokrotnie.
Każda zamieszczona tam publikacja będzie miała prostą, chyba czytelną strukturę. Napisałem chyba bo wiem, iż czasami potrafię nieco pod tym względem namieszać. W każdym bądź razie dołożę starań, aby trzymać się przyjaznej w odbiorze prostoty. Najpierw będzie krótkie maksymalnie kilkuzdaniowe wprowadzenia osadzonych w codzienności, w realnych emocjach i doświadczeniach, które zna większość z nas. Następnie jedno, wyraźnie zaznaczone zdanie, które zaproponuję jako myśl przewodnią. Nie afirmacja, lecz zdanie w roli kompasu: coś, co można wziąć ze sobą na ten dany dzień, potraktować jako punkt autorefleksji albo cichy drogowskaz. Dalej pojawi się równie krótkie rozwinięcie jako pogłębienie tematu, ale napisane w sposób czytelny dla każdego, bez patosu, bez uciekania w oderwaną od życia symbolikę.
Seria tych wpisów jest skierowana zarówno do osób, które od lat interesują się rozwojem wewnętrznym, jak i do tych, którzy mają do duchowości dystans lub mieszane doświadczenia. A zatem nie trzeba znać pojęć, praktyk ani „być na ścieżce”. Wystarczy zwykła ciekawość siebie i gotowość, by na moment się zatrzymać bez oceniania, bez presji, bez konieczności natychmiastowej zmiany czegokolwiek w sobie i wokół siebie.
To także propozycja dla osób zmęczonych ciągłym „muszę”: muszę się rozwijać, muszę nad sobą pracować, muszę być lepszą wersją siebie. „Chwila Zatrzymania” nie stawia kolejnych zadań. Raczej zaprasza do sprawdzenia, co dzieje się w środku, gdy na chwilę przestajemy pędzić w tym wyścigu o jak najlepsze spełnianie oczekiwań innych. Czasem wystarczy jedno zdanie, aby coś się w nas przestawiło albo przynajmniej uspokoiło.
Jak zatem widać, teksty będą krótkie, konkretne i możliwe do przeczytania jednym oddechem. Można do nich zajrzeć rano, w przerwie w pracy, wieczorem albo wtedy, gdy czujemy, że zaczynamy gubić kontakt ze sobą. Nie wymagają specjalnego nastroju ani warunków. Mają być obecne dla każdego obok codziennego życia, a nie zamiast niego.
„Chwila Zatrzymania” to również zaproszenie do innego rodzaju uważności – takiej, która nie polega na perfekcyjnym byciu „tu i teraz”, lecz na łagodnym zauważaniu tego, co naprawdę w nas żywe. Bez pośpiechu. Bez przymusu interpretacji. Bez potrzeby natychmiastowego wnioskowania.
Tak jak już wspomniałem, cykl ten będzie publikowany cyklicznie na stronie Źródło-Mocy.pl, w osobnej przestrzeni poświęconej krótkim, codziennym impulsom do refleksji. Jeśli czujesz, że przydałoby się Tobie miejsce, do którego można wracać nie po odpowiedzi, ale po chwilę oddechu to ta seria powstała właśnie dla Ciebie.

