W świecie, w którym rozwój duchowy stał się hasłem marketingowym, a „przebudzenie” bywa zbyt często sprzedawane jako szybka obietnica ulgi, coraz większego znaczenia nabiera jasne, realne stawianie granic. Tekst ten nie jest na pewno zaproszeniem dla wszystkich. Jest raczej świadomą deklaracją moich intencji i sposobu pracy po to, aby osoby trafiające do tej wirtualnej przestrzeni …
Droga do siebie
Kiedy pytasz siebie, czy idziesz we właściwym kierunku, często próbujesz znaleźć odpowiedź w kategoriach prostego „tak” lub „nie”. Jednak prawda jest subtelniejsza i o wiele głębsza. Droga, którą kroczysz, nie zawsze jest prostą linią. Czasem przypomina rzekę, która raz płynie łagodnym nurtem, innym razem zmienia się w rwący strumień, wymuszając na tobie nowe sposoby poruszania …
Gdy coś zaczyna uwierać…
Czasem życie przynosi momenty, w których coś zaczyna Cebie uwierać, jak źle dobrany but. Niby wszystko wygląda dobrze, relacja, sytuacja, zobowiązanie a jednak w środku coś się kurczy, coś traci blask. I właśnie wtedy warto się zatrzymać. Odłożyć na bok schematy, przyzwyczajenia, powinności. Wziąć głębszy oddech i zapytać siebie: co jeszcze może to znaczyć? Bo …
Wewnętrzna odwaga i miłość
Czasem życie prowadzi nas w taki sposób, że zaczynamy wierzyć, iż brakujący element naszego szczęścia znajduje się gdzieś poza nami. Wydaje się, że gdy osiągniemy określony cel, zdobędziemy uznanie, przychylność, miłość lub prestiż, wtedy wreszcie poczujemy się pełni i spokojni. Jednak im dłużej gonimy za tymi obietnicami, tym bardziej czujemy, że ta pogoń jest bez …
Serce czy umysł
Są dni, kiedy rzeczywistość przybiera kształty jak z pogranicza snu – wielowarstwowa, pełna obietnic, ale też niepewności. Rozciągają się przed Tobą rozmaite możliwości, błyszczące jak tafle szkła w słońcu, każda kusząca na swój sposób, każda obiecująca coś wyjątkowego. A jednak… w środku coś się nie zgadza. Coś nie pozwala iść dalej bez zatrzymania się i …
Odpoczynek i energia
Czasem zmęczenie nie przychodzi nagle, jak uderzenie, lecz osiada powoli, jak kurz na zapomnianym parapecie. Z początku niemal niewidoczne, ukrywa się pod kolejnymi obowiązkami, uśmiechami, które przybierasz z grzeczności, i zadaniami, które wydają się „do zrobienia na już”. Aż któregoś dnia budzisz się i czujesz, że coś w tobie nie współgra jakby twoja dusza chodziła …






